czwartek, 10 sierpnia 2017

Maluch gotowy

Mówiąc "maluch" mam na myśli oczywiście mój mały hafcik, który jakiś czas temu zaczęłam. Tak więc doszłam do ostatniego krzyżyka i do ostatniego backstitcha i jestem zadowolona z efektu. Haft skończony w przemiły deszczowy dzień w towarzystwie syna i pysznej kawy;)







4 komentarze:

  1. Przesłodki maluch :) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny, a do tego wspaniale komponuje się z poduchą :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy kociak, aż się buzia sama do niego uśmiecha:-)

    OdpowiedzUsuń