niedziela, 17 grudnia 2017

Zimowo i świątecznie

Usłyszałam niedawno w radiu fajną rzecz: padło pytanie - co by było, gdyby tydzień trwał 8 dni i ten ósmy byłby dniem wymarzonym, pełnym rzeczy które nas uszczęśliwiają... No byłoby cudownie! Tak można by było żyć. Ale niestety, rzeczywistość jest inna i nie ma co narzekać, bo i tak to nic nie zmieni. Tylko żeby czasu było trochę więcej...
Pokażę jeszcze karteczki świąteczne, jakie udało mi się zrobić:













No i w końcu jakiś czas temu zawitała do nas prawdziwa zima, chociaż na kilka dni. Przyznam szczerze, niekoniecznie lubię np. jazdę autem w takich zimowych warunkach, ale gdzieś tam w głębi duszy chciało mi się tych śnieżnych czap na drzewach, pierwszego w tym roku bałwana mojego syna,  wirujących płatków śniegu które najlepiej ogląda się z okna wieczorem, po ciemku pod blaskiem latarni, przytulając się do kaloryfera. Opcjonalnie z kubkiem parującej herbaty w ręku. 
Piękna jest zima.





czwartek, 30 listopada 2017

Trampki - rysunek

Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście uwielbiam nosić trampki! Wszelkiej maści, ale najbardziej białe. Uwielbiam. Fajnie wyglądają, no i ta wygooooda! Tak, zdecydowanie od pewnego czasu stawiam na wygodę. Może dlatego postanowiłam je... narysować:) 
Takie coś mi wyszło:




Miłego wieczoru dla wszystkich!

czwartek, 23 listopada 2017

Zimowe kartki

Dziś krótko szybko i na temat. Po prostu kilka kartek świątecznych, z tym że jeszcze z zeszłego roku, bo zdjęcia porobiłam, ale nie pokazałam. Zastój jak wiadomo miałam wtedy lekki na blogu, więc dopiero dziś śpieszę pokazać:










poniedziałek, 20 listopada 2017

Za co kocham jesień

Jesień to zdecydowanie moja ulubiona pora roku! Kocham zarówno dni piękne, słoneczne, "złote", ciepłe, otulone burzą pięknych liści, z coraz krótszymi dniami i przytulnymi wieczorami, jak i te rozdeszczone, szare, mgliste (to jest to co lubię w jesieni wyjątkowo - MGŁA! Taka moja wariacja;)) Wcale mnie nie przygnębia taka pogoda, wprost przeciwnie. No cóż, takie mam po prostu upodobania, choć niektórym może się to wydać dziwne. Ale to właśnie ja.
Za co jeszcze kocham jesień?
Za piękną naturę:















Za jesienne szarlotki:


I inne wypieki:





Za jesienne owsianki♡





 Za dynie:
Tu lampion dyniowy zrobiony przeze mnie i mojego syna (taka nasza tradycja:):
 I świecący nocą:
Za przyjemne jesienne dni po prostu:






To są właśnie moje przyjemne chwile jesienne, a właściwie jedne z wielu, takie migaweczki.
Pozdrawiam Was bardzo jesiennie i dziękuję za odwiedziny:)