poniedziałek, 26 czerwca 2017

Na słodko

Pewnie niektórzy z Was sądzą, że jak lato, to się nawet piec nie chce, ani jeść, że gorąco, że po co bo gotowe można kupić, a ile to roboty, a coś tam. A mi się chce. Bo cała radość tkwi w bełtaniu ciasta, w ugniataniu, w dekorowaniu, wykrawaniu i żadne ciasta gotowe w sklepie tego nie zastąpią. 
Ostatnio skusiły mnie kruche wiatraczki, przepis na nie zaczerpnęłam z blogu Moje Wypieki - uwielbiam ten blog, bo przepisy z niego są po prostu genialne i przepyszne! Polecam gorąco.





 

wtorek, 13 czerwca 2017

Wenecja - czas start!

Jakiś czas temu rozpoczęłam haftowanie Wenecji - to nowy obraz, z którym mam nadzieję nie zejdzie mi zbyt długo. Mam już trochę tych krzyżyków, ale jeszcze sporo do końca. Oto postępy na dzień dzisiejszy:





 

czwartek, 8 czerwca 2017

Liebster award 2017

Ostatnio zostałam bardzo mile zaskoczona nominacją do zabawy "Liebster award - Discover new blogs!"którą otrzymałam od Dagmary - właścicielki bloga Skład rękodzieła - pracownia Dagmary. Bardzo Ci Dagmaro za to dziękuję! Chyba już kiedyś brałam udział w tego typu zabawie, w której zasady były podobne. A jeśli ktoś jeszcze nie wie o co w niej chodzi, przypomnę: blogerzy odpowiadają na 11 pytań zadanych przez osobę, która ich nominowała, po czym sami wymyślają 11 pytań i nominują kolejne wybrane przez siebie blogi (najlepiej by też było ich 11 i nie wolno nominować bloga od którego otrzymało się wyzwanie).
Teraz postaram się odpowiedzieć na pytania zadane przez Dagmarę:

1. Od kiedy prowadzisz bloga i co Cię skłoniło do jego założenia?
 Obecnego bloga prowadzę od maja 2017, ale wcześniej prowadziłam bloga Zacisze moje od marca 2010 roku. To jest jego kontynuacja, przeniosłam się po prostu na bloggera. A co mnie skłoniło? Wtedy mój syn był malutki, więc żeby się czasem oderwać od rzeczywistości i wsiąknąć trochę w inny świat, postanowiłam zacząć pisać bloga. A że wtedy haftowałam jak szalona, chciałam gdzieś te moje krzyżyki pokazać i to kolejny powód właśnie. Poza tym poznałam wiele blogowych znajomych, mogłam podglądać ich prace i ogólnie sprawiało mi to wielką frajdę. Teraz pracuję, więc czasu mam znacznie mniej, ale zakładając obecnego bloga obiecałam sobie poświęcać na niego trochę więcej czasu niż ostatnio. Mam nadzieję, że mi się uda.

2. Jaki przedmiot byłoby Ci najtrudniej oddać/wyrzucić?
Hm. Chyba aparat. Uwielbiam robić zdjęcia, potem tysiąc razy oglądać na nich każdy szczegół, więc to jest coś, co jest mi niezbędne na co dzień.

3.Który dzień ze swojego życia chciałabyś powtórzyć?
Chyba nie ma takiego. Coś się dzieje, coś przemija i zaczyna się nowe, toczy się własna kolej rzeczy i trzeba to uszanować. Nawet jeśli gdzieś kiedyś popełniło się jakiś błąd, to jest to nauczka na przyszłość, żeby wiedzieć jak tych samych błędów unikać. I to jest ważne.

4. Na co wydałabyś ostatnie pieniądze?
Nie na co, a na kogo. Na potrzeby mojego syna, jeśli byłaby taka potrzeba. I ogólnie na jedzenie, bo bez tego ani rusz:)

5. Jaką zabawę z dzieciństwa najmilej wspominasz i dlaczego?
Chyba grę w badmintona z moją siostrą. Odkąd pamiętam, biegałyśmy z paletkami codziennie zwłaszcza na wakacjach i był to taki fajny czas beztroski, że najbardziej utkwił mi w pamięci.

6. Na czym każdego dnia spędzasz najwięcej czasu?
Chyba z synem po prostu. A jeśli akurat go nie ma, to albo na czytaniu, albo na kartkowaniu, bo czasu mało a zamówienia gonią, zwłaszcza w okresach świątecznych.

7. Jaka była największa przygoda Twojego życia?
Podróż do Francji. Bardzo chciałabym tam jeszcze jechać i pozwiedzać...

8. Jaki Twoim zdaniem jest niezawodny sposób na relaks?
Po prostu robienie tego, co się lubi. Nie żadne tam leżenie do góry kołami i spanie w najlepsze (to jest sposób na odpoczynek gdy się pada z nóg, a to zupełnie coś innego niż relaksowanie się). A więc u mnie relaks to książki (kocham!) , rysowanie (uwielbiam!), haftowanie (lubię, tylko czasu brak!!!) i po prostu twórcze spędzanie czasu. Może to być też oglądanie ulubionych seriali i co jest w tym wszystkim niezbędne? - KAWA :) albo po prostu coś innego ciepłego i mokrego w ulubionym kubku!

9. Czego boisz się najbardziej?
Jeśli chodzi o sprawy przyziemne - to pająków. A jeśli o sprawy wyższej wagi, to ogólnie o życie, żeby nie sprawiło nigdy więcej żadnych przykrych niespodzianek.

10. Góry czy morze?
Dziwne to, bo od zawsze wolałam morze, ale ostatnio przerzuciłam się na góry:)

11. Jakie składniki wybierzesz do swojej ulubionej pizzy?
Otóż koniecznie ser, duużo sera:) Poza tym kurczak lub salami i obowiązkowo pieczarki. Ostatnio zasmakowała mi też pizza z tuńczykiem.


To już koniec moich odpowiedzi. I teraz moja Droga Dagmaro, dziękuję Ci jeszcze raz szalenie, bo dzięki Tobie mogłam sobie poprzypominać stare czasy, porozmyślać o sobie i o świecie, naprawdę fajna sprawa!

A oto moje pytania:
1. Podróż w wymarzone miejsce na świecie - gdzie?
2. Co Cię uspokaja?
3. Co Cię motywuje do codziennego wstawania z łóżka?
4. Książka czy ebook?
5. Wolisz planować, czy działać spontanicznie?
6. Na co Twoim zdaniem szkoda czasu?
7. Czy lubisz być w centrum uwagi?
8. Bez czego nie wyobrażasz sobie życia?
9. Jakie jest Twoje ulubione wspomnienie?
10. Co daje Ci blogowanie?
11. Lato czy zima?

I na koniec lista blogów, które nominuję do udziału w zabawie. Oczywiście udział  nie jest obowiązkowy, ale jeśli ktoś zechce, będzie mi miło.

Robótkowa Kraina Oli
Tam gdzie spadają anioły...
Hafty Beaty 2
Haftem malowane 
Robótki ręczne 
Jagnieszka
Creations Iwony
Sztuka w papilotach  
Pasje odnalezione
Radosna twórczość Weronki

piątek, 26 maja 2017

Francuskie z cynamonem

Dziś zaprezentuję ciasteczka z ciasta francuskiego, może niezbyt piękne z wyglądu, ale naprawdę smaczne i szybkie w przygotowaniu (o ile, tak jak ja, robi się je z gotowego ciasta:) Wystarczy pokroić ciasto, posmarować białkiem, posypać brązowym cukrem i cynamonem. Piec na złoto. Pycha!




czwartek, 25 maja 2017

Ślubna karteczka

Ostatnio dość często mam zamówienia na kartki ślubne, niektóre są na już, na zaraz, nawet czasem nie zdążę cyknąć zdjęcia. A czasem zrobię i czeka całe wieki na pokazanie. Tak było z tą karteczką. Ale cóż, sezon na śluby w pełni. A tę tematykę w kartkowaniu chyba najbardziej lubię, uwielbiam te białe papierki, można się bawić do woli;)
Jakiś czas temu powstała taka:






poniedziałek, 22 maja 2017

Piesiak - koniec!

Nie wiem, czy pamiętacie mój obrazek z psiakiem, zaczęłam go chyba jeszcze rok temu w zimie (nawet nie pamiętam dokładnie) i na początku tego roku skończyłam, tylko jakoś nie było okazji pokazać. 
Tak więc zaprezentuję go teraz w całości, wisi sobie w pokoju mojego syna:)








Ciężko mi się wyszywało, bo wzór niewyraźny, ale dałam radę:) Kolory dobierałam sama. Efekt końcowy osobiście nieskromnie dodam, podoba mi się bardzo;)

piątek, 19 maja 2017

Nowe miejsce:)

Witam wszystkich na moim drugim blogu :) Pierwszy to Zacisze moje . Mam nadzieję, że chętnie się tutaj przeniesiecie. Zmieniłam miejsce, bo jak wiadomo, trzeba iść do przodu, coś się kończy, coś się zaczyna. Zapraszam serdecznie:)